środa, 20 sierpnia 2014

209. Już za parę chwil, za chwil parę

Tego lata miało nie być urlopu, bo sytuacja finansowa kiepska, a kolega grzyb jej nie poprawił. No ale im bardziej Puchatek zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było, a konkretnie to byłam potwornie zmęczona. Ostatni dłuższy urlop był strasznie dawno temu i już zapomniałam jak to jest, gdy można zapomnieć o pracy ;)
Zaczęłam kombinować, pytać i szukać. Zagranica odpadła w przedbiegach ze względu na koszty - gdybym się obudziła z tym pomysłem parę miesięcy temu, to można by było coś wynaleźć, jakieś tanie loty albo lołkostowe hostele w Rzymie czy też Hiszpanii, ale w ostatniej chwili i w sierpniu to Europa jest maksymalnie droga. Popytałam więc znajomych, przyjaciół i różnych takich.

I dzisiaj wyjeżdżamy. Ha!

Nie będę udawać, że jestem zachwycona perspektywą deszczu, chmur i 18 stopni (odczuwalna 15) nad polskim morzem, ale tam właśnie jadę, więc mój cudny talent do racjonalizacji się odezwał - na pewno będzie fantastycznie, a deszcz też bywa przyjemny, po długim suchym lecie. No i przecież nie jesteśmy z cukru, prawda? ;)

Mieszkać będziemy w domu mojej przyjaciółki, w Słupsku, a na plażę dojeżdżać do Ustki. Mamy kilka fajnych pomysłów, chcemy obejrzeć kilka starych polskich filmów i przeczytać kilka książek. No i wreszcie jakąś dłuższą chwilę pobyć ze sobą. A że dom jest duży, to gdy zabraknie nam do siebie cierpliwości, każde zaszyje się w swoim kącie i będzie dobrze.
To będzie podróż bardziej wewnętrzna niż krajoznawcza. Nawet jeśli spakowałam rękawiczki do rowerów i bikini.

Ale nie ma co marudzić, Polska jest wszak piękna i jestem przekonana, że podróżowanie to stan duszy, a nie odległość od domu, czy też drastyczna zmiana klimatu, kultury i języka w pobliskim sklepie. No i nie byłabym sobą, gdybym sobie samodzielnie nie podbiła adrenaliny - jedziemy niesprawnym autem, bo na wymianę sprzęgła jeszcze nie odłożyłam. Będzie, będzie zabawa!

Trzymajcie kciuki, żebym do Słupska dojechała, potem najwyżej się będę martwić :)

Wakacje 2014, here we go!


1 komentarz:

  1. Tez planuje jeszcze wypad nad morze, tylko ja odwrotnie, zatrzymam sie w Ustce, a do Słupska wyskocze, by spotkac sie z rodzinką. Udanych wakacji !!

    OdpowiedzUsuń