środa, 6 listopada 2013

168. Kurs tańca w szkole Zbyszka Wardyńskiego

Pisałam parę tygodni temu o tym, że chcę na kurs tańca? Pisałam. Że partnera szukam? Też pisałam.

No to partner się wprawdzie sam nie zgłosił, ale za to ja zostałam namówiona, żeby odezwać się do tej szkoły tańca, a tam się już wszystkim zajęli. Znaleźli mi partnera (a przypominam, że do drobinek nie należę), powiadomili o początku kolejnego kursu i kazali wziąć ze sobą płaskie buty.

Dzisiaj miałam pierwszą lekcję.
Wolno, wolno, szybko, szybko.
Fokstrot, proszę Państwa, walc wiedeński i samba dyskotekowa.
Jestem zachwycona.
Moja koordynacja jest nadal fatalna i zapewne dużo czasu minie, zanim będę mogła wykorzystać cokolwiek w życiu realnym, ale przez półtorej godziny grzecznie pracowałam nad własnymi nogami, ramionami i nad tym, żeby to partner mną kierował. Bo to męska rzecz jest zarządzać tańcem. A ja - jak wiadomo - pokornym cielęciem nie jestem.

Wolno, wolno, szybko, szybko.
Endorfiny podskoczyły o kolejnych kilka punktów. Ostatnio i tak windują bez przerwy, więc aktualnie jestem w trybie "świat do mnie należy" i nie zamierzam się tego wstydzić. Możecie mi mówić "Cesarzowo". Taka karta mi kiedyś wyszła w tarocie i jakoś dziwnym trafem z tym akurat nie walczę.

Nie mam pojęcia, jak wyglądają zajęcia w innych szkołach tańca, ale tu na Polnej jest tradycyjnie, precyzyjnie i w jakiś sposób elegancko. W sam raz dla mnie. Lubię wiedzieć, co mam robić i czy robię to prawidłowo. A że nigdy wcześniej nie uczyłam się tańczyć, to po raz pierwszy mogę spokojnie zrozumieć swoje ciało na okoliczność muzyki, rytmu i drugiego człowieka. Kimkolwiek by nie był.

Jest więc dobrze. Mój cotygodniowy WF zaczyna się stabilizować. Krav maga, tańce i basen. A w sezonie letnim dodatkowo rower. Marzy mi się jeszcze jazda konna i mam już na nią pewną koncepcję.

A na dobranoc virtual insanity, jakoś mi klimatem pasuje. I rytmem.





1 komentarz:

  1. super! widać, że jak się chce to się może. jesteś dla mnie wzorem do naśladowania Cesarzowo :-)

    OdpowiedzUsuń