poniedziałek, 14 października 2013

162. Kto ze mną na kurs tańca?

Ach, mam jeszcze jedno marzenie, które chciałabym zrealizować i to jakoś w nadchodzącym czasie. Kompletnie o tym zapomniałam, a przecież chodzi za mną od dawna.
A mianowicie - chcę nauczyć się tańczyć.

Umiem Ci ja się ruszać w miarę, gdy tańczę do jakiegoś rytmu samodzielnie.
Umiem ruszać bioderkami i zginać nóżki. Umiem nawet machać włosami, gdy trzeba. I skakać w glanach na koncercie. Kiedyś nawet pewien kolega mówił, że ruszam się zmysłowo. Ale on akurat był średnio obiektywny.

Kompletnie natomiast nie daję sobie rady w tańcach w parach. Takich, wiecie, na weselu albo na imprezie, gdy już nie puszcza się "Killing in the name", a raczej skoczne i zgrabne piosenki Abby. Takich dla starszych ludzi. Tańczyć, gdy się ma na sobie sukienkę, a nie glany. Gdy prowadzi Ciebie przystojny mężczyzna i chciałabyś mu oddać cały rytm swojego ciała, ale nogi ruszają się absolutnie nie tam, gdzie powinny, a biodro jest zawsze pół taktu za ramieniem.

Tak, niewątpliwie jest u mnie tak sobie z koordynacją ciała.
I wiem, że można nad tym pracować.

Ostatnio na kravce ćwiczyliśmy naśladowanie. Partner robił jakieś kroki, w pozycji walki, a moim zadaniem było naśladować jego kroki. On w prawo, ja w lewo, on do przodu, ja do tyłu. On dwa małe kroczki, ja dwa małe kroczki. No rany lujek, totalna klapa. I jeszcze nie patrzeć na stopy, ale zgodnie z zasadami na górną część klatki piersiowej.

No więc, chcę na tańce, wtorkowe wieczory mam w gruncie rzeczy wolne. I piątki.
Może znajdzie się ktoś znajomy płci przeciwnej, kto chciałby też, a dotychczas się wstydził albo nie miał z kim?
Chętnie się zaprzyjaźnię tanecznie. Tylko poważne propozycje ;)



2 komentarze:

  1. Przed decyzją odnośnie kursu polecam jeszcze coś o nazwie "5 rytmów". We wtorki Joasia Hussakowska prowadzi zajęcia w Warszawie. Tam można odkryć swój ruch (brzmi ezoterycznie, ale imho to podstawa każdego formalnego tańca).

    OdpowiedzUsuń
  2. taniec 5 rytmów to ... medytacja w ruchu i nie ma nic wspólnego z "podstawą każdego formalnego tańca". ciekawa jestem jaki będzie rezultat Twoich poszukiwań. ja szukam od wielu lat i nie spotkałam jeszcze ż a d n e g o faceta który byłby zainteresowany kursem tańca :(

    OdpowiedzUsuń