wtorek, 10 września 2013

152. Złormony

W ramach różnych zmian leków i innych takich trafiłam chyba na złą mieszankę, bo mam totalnie zjechane samopoczucie, na granicy nawrotu depresji. Trwa to już od kilku tygodni, ale ostatnio jest gorzej (kolejna zmiana leków u pani od złormonów, tfu, hormonów).

W związku z tym będę, jak będę, bo aktualnie jestem autystyczna i mało przysiadalna.

A że mam parę tematów i chętnie bym się Wam tradycyjnie powymądrzała, to mimo wszystko zakładam, że ta cisza długo trwać nie będzie.

Stay tuned.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz