poniedziałek, 2 lipca 2012

1

Najważniejsze to pisać. Zapisywać chwilę. Dać sobie prawo do tych zdjęć werbalnych. Do opisów, odczuć, które za chwilę okażą się nieprawdzie. Szukać.

foto: Marzka

Chcę jechać przed siebie i chcę to zapisywać. Wydaje się proste.
Ten blog jest dla świata. Tu istotna jestem tylko o tyle, o ile piszę o innych i o świecie mnie otaczającym. I nie ma dla mnie znaczenia, czy to będzie opis Warszawy nocą, Budvy w sierpniu, czy Londynu w poniedziałkowe popołudnie. Ważne, żeby to było w drodze.

Enjoy. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz